Info

a long journey through time and space

Archive for

N- Znaleźliśmy się ostatnio w doborowym blogowym towarzystwie. W skrócie: Roy, ‘uliczny fotograf’ złapał nas przypadkiem na mieście. Na jego blogu pojawiło się nasze urocze rowerowe zdjęcie które 19 reblogowań później pojawiło się również tutaj. Nie wiem czym zasłużyliśmy sobie na ten zaszczyt..

N- We have recently found ourselves among a very fine company. In short: Roy, a ‘street photographer’ cought us by accident in town. On his blog, soon appeared our lovely photowhich 19 rebloggings later appeared here also. I don’t know why we deserved this honour..

Image

Image

K – Wiele osób ma swoją ścianę.. nazwijmy ją ścianą inspiracji.. my też mamy! Główną jej cechą jest to że zwracamy na nią uwagę trzy razy: jak ją wieszamy, gdy ktoś nas odwiedza, jak ją zdejmujemy.

Jutro jest gayoween, nie wiem za co się przebrać.

Nie mam książki.. nudzi mi się, więc dla zabicia czasu przerysowuję.. czekam na nią.

Image

/chaos/

A story to good to pass up. When an irresponsible visitor to Wuhan Zoo fed a rare 3-month-old Francois’ langur (monkey)- the first to be born at the park in 10 years- a peanut, senior breeder Zhang Bangsheng sprang into action. Using warm water to clean the animal’s bottom, he then began to lick it, not stopping for over an hour, until the little monkey defecated the offending food item. ‘It could have been life threatening’ explained Zhang.

Image

K – Nie ma nic za darmo, w szczególności w Chinach. Jeżeli jesteś we wschodniej ich części i poszukujesz zielonych dziewiczych krajobrazów.. zapomnij.. nie ma ich zbyt wielu. Nam się udało, niewielka wioska Guoliangcun. Co prawda okazała się płatną atrakcją turystyczną.

K- Nothing comes for free, especially in China. If you are in the East part of China and looking for a green getaway, forget it…there are not many of them here. We were lucky, we foung a small village called Guoliangcun. Unfortunately, we had to pay to get in.

Image

Image

Image

N- w Chinach każdy może mieć swoje 5 minut sławy. Jak? Wystarczy być białym. Gwarantowane: niezliczona ilość dzieci sadzanych na kolanach, olbrzymia ilość wieloosobowych rodzin zatrzymujących rozmaite pojazdy tylko po to aby uwiecznić europejskie twarze na zdjęciu (z każdym członkiem rodziny z osobna)…. oraz nieodparta pokusa pobierania opłaty za wyżej wymienione. Ale bycie ‘białym celebrytą’ w Chinach – bezcenne.

N- In China, everyone can have their five minutes of fame. How? You have to be White. Guaranteed: unlimited amount of children put on your laps, many families stopping by just to take a photo with a White foreigner (with each member of the big family)…and temptation to charge them a little for the above. But being a ‘White celebrity’ in China – priceless.