Info

a long journey through time and space

Posts tagged film photography

Już od ponad miesiąca N! jest w podróży, ja zostałem na straży w Shanghaju. Thomas Hudson z “Wysp na Golfsztronie” powiedział że są dwa sposoby na poradzenie sobie w trudnych sytuacjach, albo należy dużo pić albo pogrążyć się w pracy.

Nie chce być ckliwy.. ale brakuje mi N!

Moja straż zakończyła się wczoraj..

|

Since more than a month N! is travelling and I have my watch in Shanghai. Thomas Hudson from “Islands in the Stream ” used to say that there are two ways to solve a hard situation: hard work or a hard drinking.

I don’t want to be mawkish but I miss her a lot..

My watch ended yesterday..

_

 

 

JESHen001

 

JESHen002

 

 

 

 

JESHen003

 

 

JESHen004

 

 

JESHen005

 

 

JESHen006

 

 

JESHen007

 

 

JESHen008

 

 

JESHen009

 

 

 

 

 

 

JESHen010

 

 

JESHen011

 

 

JESHen012

 

 

JESHen013

 

 

JESHen014

 

 

JESHen015

 

 

JESHen016

 

 

JESHen017

 

 

JESHen018

 

 

JESHen019

 

 

JESHen020

 

Advertisements

K – Kiedy nie jesteś normalny, w miejscu które jest podobne do Ciebie czujesz się najlepiej, stad moja fascynacja Japonią. Pierwsze było Tokyo, przemieliło mnie emocjonalnie oraz pogłębiło fascynację tą kulturą.  Tym razem postawiliśmy na coś zupełnie innego, Kyoto i Osakę.

|

K – When you are crazy than in a place like that you feel the best. I am fascinated by Japan, first was Tokyo that gave me a lot of mood swings but also deepen my feelings for Japan. Recently we went to Kyoto and Osaka.

_

 

KY_OTO_A

 

KY_OTO_B

 

KY_OTO_C

 

kyo-200

 

 

KY_OTO_E

 

 

KY_OTO_F

 

KY_OTO_G

 

K- To już niemalże ostatni wpis z Sajgonu, zostawiamy go za sobą. Mamy już przesyt Azji stąd też nie do końca zżyliśmy się z Wietnamem.. A być może mieliśmy zbyt mało czasu aby go lepiej poznać.

N- Szkoda, że świetny dokument ‘Last Days in Vietnam’ zobaczyliśmy dopiero po powrocie, zupełnie inaczej zaczęłam patrzeć na historię Wietnamu, na podział i relacje między południem a północą. W dzisiejszym Wietnamie historię widać głównie po różnorakich suwenirach które są wszechobecne. Jak widać wojnę, śmierć i tragedię również da się sprzedać.

|

K- It’s nearly the last post from Saigon, we leave it behind. Maybe we have had enough of Asia, that’s why we did not really feel Vietnam the way we should….ot maybe we did not have enough time to get to know it better.

N- It’s a shame that a great documentary film called ‘Last Days in Vietnam’ we saw after we came back. I started to look at Vietnam and its history and relations between North and East in a different light. Nowadays in Vietnam the history is mostly visible on all the souvenirs you can get. As it turned out- war, death and tragedy can also be sold.

_

 

VIET_2015_01

 

VIET_2015_02

 

DD-5

 

DD-6

 

DD-7

 

 

VIET_2015_06

 

VIET_2015_07

 

VIET_2015_08

 

 

Nasza podróż do Wietnamu była słodko kwaśna, coś na miarę wspomnienia to filmie.. Good morning Vietnam..

Wietnam jest na skraju przełamania pewnej bariery..  powoli odchodzi w niepamięć wielka amerykańska wojna. Przypominają o niej zorganizowane wycieczki szlakami konfliktu wietnamskiego, staży żebracy wspominający lata 60te oraz niedobitki amerykańskich jeepów Willysów

Z drugiej strony Wietnam przeżywa inwazję naturalizowanych obcokrajowców. W niektórych  miastach nazwy sklepów oraz restauracji są w dwóch językach a na ulicach co chwila ktoś cię zachęca po rosyjsku do wypożyczenia skutera albo wykupienia niesamowitej wycieczki.

Przypomina to trochę Egipt.. z chordami Polaków.. Hiszpanię usianą Brytyjczykami.. Tajlandię pełną Niemców..

Chyba sami Wietnamczycy są sami już tym zmęczeni.. nas też to zmęczyło..

Wietnam jest jeszcze do odkrycia..

 

|
english version soon…

 

_

 

VIET_2015_B_01

 

 

VIET_2015_B_02

 

VIET_2015_B_03

 

VIET_2015_B_04

 

VIET_2015_B_05

 

VIET_2015_B_06

 

AAAzz-1

 

VIET_2015_B_08

 

VIET_2015_B_09

 

VIET_2015_B_10

 

VIET_2015_B_11

K – Było Hangzhou a teraz Chongqing.. ponownie zadaniowo.. pracowo..

To ponure miasto położone na wzgórzach u zbiegu dwóch rzek Jialing i Yangtze.
Wong Kar-Wai podobno uwielbia je za deszczowo mglistą aurę.. muszę przyznać że mnie też urzekło..

|

K – first I went to Hangzhou and now to Chongqing.. mostly for work..

This is a dull city on a hills, crossing two rivers Jialing and Yangtze.

Wong Kar-Wai loves it because of it’s moisty and foggy aura.. I liked it loo..

_

iks_01

iks_02

iks_03

iks_04

iks_05

iks_06

iks_07

 

 

N- Some people just make you smile. you see them, you see how happy and cheerful they are and it hits you right away. Chinese people, when you pass them on the street are  just like Polish people – sad, grim, despressed. So when I see a smile like that, I can’t help but smile too.

smile

K – To jest koniec.. nie będzie już więcej zdjęć z tegorocznych wakacji.. To już ostatnie Stardust memories..

Czas spędzony w Europie był przepiękny.. chciałbym go ponownie przeżyć.. budzić się co rano z tą samą muzyką z budzika.. być jak Phil..

Zakochałem się we Włoszech, chociażby za to że o szóstej nad ranem w barze na autostradzie spotykasz kierowców popijających pierwsze espresso.… odczarowałem moją niechęć do południa Francji.. dzięki Arles oraz najciekawszemu festiwalowi fotografii na jakim byłem.. utwierdziłem się w przekonaniu, że w jednym z moich żyć mógłbym zamieszkać w Berlinie lub Amsterdamie.. oraz na nowo odkryłem Mazury, Katowice i poniekąd Warszawę… nie wspominając o Żółwinie…

Dziękuję wszystkim któży mi pomogli.. lista jest długa więc pozwolę sobie nie wymieniać nikogo z imienia… w szczególności N!

PS: Jestem już w Chinach, w oparach ciepłego powietrza z klimatyzacji, wygrzewam się wygodnie na kanapie. Dziewiętnaste piętro.. za oknem powoli zaczyna się zima…

|

K – This is the end.. there won’t be more photos from this year holidays.. that’s the last ‘Stardust memories’..The whole time in Europe was amazing.. I’d love to do it again.. wake up every morning with the same music from the alarm clock like Phil..

I felt in love with Italy, those 6 am coffees in the bars next to highways full of drivers drinking their first espresso..  I changed my discouragement to France.. for Arles the best photo festival I’ve ever been.. I assured myself that in one of my lifes I’d be able to live in Berlin or Amsterdam.. and again I discovered Mazury, Katowice and Warsaw…

Thank you to all that helped me .. the list is long.. especially I’d like to thank N!

PS Now I am in China, In fumes of hot air from AC, lying on sofa .. 19th floor.. and the winter begins

 

01_

 

02_

 

03_

 

04_

 

05_

 

06_

 

07_

 

08_

 

09_

 

10_

 

 

K – Jesteśmy w Szanghaju, siedzę na tarasie, przeglądam nasze europejskie zdjęcia i popijam bawarskie piwo.. To trochę jakbym siedział przed “ludzkim zoo”, popijał popołudniową herbatę i zaczytywał się w książce.

Dużo dzisiaj czytałem o wydarzeniach na południowej granicy z Chinami (w dawnej Brytyjskiej koloni  – nie chcę wymieniać jej z nazwy bo ktoś nad nami czuwa i być może zablokuje nam stronę).

Przygnębiające jest to w jakich różnych światach żyjemy, my, wy, oni dookoła, oni tam. Wiem, że tak jest wszędzie, tak było i tak będzie ale po raz pierwszy dzieję się to wszystko tak blisko. Po raz pierwszy mam okazję poznać, “od kuchni”, życie innego społeczeństwa.

Mieszkając tutaj, poznając Chiny, łatwiej jest mi się utożsamić z sytuacją na południu. Żyjemy w dwóch bańkach, nie wiadomo która pęknie szybciej. Chciałbym tam teraz pojechać.

PS: wspomnienia wakacji.

|
_
H01

H02

 

H03

 

 

H04

H05

H06

H07

 

K  – “The Goonies”, po raz pierwszy widziałem gdy miałem niewiele ponad dziesięć lat, od tamtej pory stał się ikoną, wyobrażeniem o prawdziwej przygodzie, kliszą z której chciałem zrobić odbitkę dla siebie.

Takie też były dla mnie Filipiny.. dostałem mapę. nie dostałem do niej klucza.. codziennie nowe wyzwania, nowe przygody, “dzienniki motocyklowe”, wyciąganie sieci z olbrzymim  morskim stworem, wizyta na bezludnej wyspie, łowienie ryb z wielkiej klatki na środku morza..

..wszystko jest jak big fish Burtona… cieszę się że N!, Alan i Anka byli tego świadkami…

FILI_00

FILI_02 FILI_03 FILI_04 FILI_05 FILI_06 FILI_07 FILI_08

N – z dala od tłumów, kolejek, przepychanek, ciągłego hałasu. od zimna, szarości i smogu. od zniechęcenia do siebie, do pracy, do Szanghaju. silna potrzeba nowych bodźców, nowej energii, motywacji. 3 godziny lotu- podróż w inną rzeczywistość, świat równoległy. zachłystuję się.

manila.mocne słońce.przejrzyste niebo.wanna.

chinatown.

jeepney.                     świeże soki.uśmiechy.españa. bieda.dzieci.zwiedzanie.oglądanie.zmęczenie.brudne stopy.pot.

mindoro.tranwestyci.                        młode filipinki.starzy amerykanie,szwajcarzy,niemcy.grzybki.okulary.perły.deszcz.

palawan.motor.kokosy.

szczęśliwy K.

meszki.morze.ognisko.110b.plaża.piach w majtkach.grill.fryzjer.nagość.pogryzienia.kremy.nietoperze.

vincente i alimanguan.bracia.                            harmonijka.bob dylan.taniec.miłość.walki kogutów.myszka miki.kindle.gitara.rum.

alan.ania.piaskowy potwór.dyskoteka.krab.wędka.burning man.kanasta.wiatr.

|

N- far away from crowd, queues, constant noise. from cold, greyness, pollution. from being discouraged by ourselves, by work, Shanghai. strong need for new incentives, energy, motivation. 3 hours long flight- completely new reality, a parallel world. I take it all in.

manila. strong sun. clear blue sky. bathtub.

chinatown.

jeepney.                fresh juice.smiles.españa.poverty.children.sightseeing.being tired.dirty feet.sweat.

mindoro.tranwestites.                        young phillipino girls.old americans,swiss,germans.mushrooms.sunglasses.pearls

palwan.motorbikes.coconuts.

happy K.

sunflies.sea.fireplace.110b.sand.sand in pants.grill.haircut.being naked.bites.creams.bats.

vincente and alimanguan.brothers.

harmonica.bob dylan.dance.love.rooster fights.mickey mouse.guitar.kindle.rum.

alan.ania.sand monster.disco.crab.fishing rod.kanasta.burning man.wind

_

Y_A

Y_B

Y_C

Y_D

Y_E

Y_F

Y_G

Y_H

Y_I

Y_J

Y_K

Y_L

Y_M

K – Mieszkamy na dziewiętnastym piętrze, za oknem czterdziesto piętrowe sypialnie. Strasznie siąpi. Od paru dni nie ruszam roweru, nie wychodzę z domu. Staram się pożytecznie skonsumować ten czas, chociaż nie wiem po co.. błogostan, stan w którym zapominasz co to znaczy musieć.

Już prawie północ, jak pisał Paul Auster, powoli gasną światła w okolicznych wieżowcach ze szkła. Tylko to nie jest Nowy Jork.

Przejrzałem tegoroczne zdjęcia i odnalazłem Tajlandię- brudną, spoconą, zatęchłą, turystyczną. Chciałbym tam wrócić i poszukać tej z wyobrażeń.

K- We live on 19th floor and on the other side we can see as tall as 40 floors buildings.  It’s damp. I have not left the flat for couple of days, not touched my bike. I’m trying to use the time productively, not sure why…this beautiful feeling of doing nothing, when you forget what it means to ‘must’ do something.

It’s almost midnight, as Paul Auster said, slowly the lights are out in the neighboring high flats. But this is not New York.

I have looked through the photographs and found Thailand – dirty, sweaty, touristy. I would like to go there again and find the one from my imagination.

_

thai dream01

thai dream02

thai dream03

thai dream04

thai dream05

thai dream06

thai dream07

thai dream08

thai dream09

thai dream10

thai dream11

N- dla mnie, ale wiem, że również dla K, ten wyjazd miał także bardzo ważny element- powrót do czasów i okolic dzieciństwa. Dzieciństwo to dla mnie Nowy Sącz, Rytro, Krynica, pływanie na golasa, całodniowe łowienie mikroryb w Kamienicy, najlepsze lody u Argasińskich w Sączu…a przede wszystkim mój Dziadek. Przechadzki z Nim po lasach i szukanie śladów zwierząt a także rozpoznawanie drzew i roślin i nauka jazdy na nartach ‘na dziko’. Ucieczka przed dzikami, pogoń za sarnami. Wpajanie mi przez Dziadka miłości do podróżowania (sam przejechał pół świata), do natury, do dobrej muzyki, do wolności oraz do podejścia, że ‘wszystko się da’. Odkąd umarł nie potrafiłam na dłużej wrócić w te rejony gdyż każde miejsce było dla mnie w jakiś sposób z nim związane. Ciesze się, że pokazałam tą cześć siebie K, że miał okazję być tam gdzie ja gdyż właśnie to miejsce, a może raczej ten człowiek, wpłynął na mnie najbardziej.

N- for me, but i know that also for K, this trip had a very important element- going back into the times and places of childhood. For me, childhood is Nowy Sacz, Rytro, Krynica, skinny dipping, all day fishing in Krynica river, the best ice cream at Argasinski in Nowy Sacz…but most importantly my Grandfather. Long walkes together in the forests and looking for animal footsteps and also recognising all the different types of the trees and plants and learning how to ski in the wild. Running away from the wild pigs and running after the deers. He shared with me the love for travelling, nature, good music, to freedom and the ‘anything is possible’ attitude. Since he died, I could not force myself to go back here as every place reminded me of him. I’m happy that I showed that part of me to K, that he had a chance to see where I was because this place, or maybe this person, had on me the biggest impact.

ZZZ_01 (1)

ZZZ_02

ZZZ_03

ZZZ_04

ZZZ_05

ZZZ_06

ZZZ_07

ZZZ_08

ZZZ_09

ZZZ_10

ZZZ_11

N- Polska pełna jest niespodzianek. Na samej północy odnaleźliśmy nie tylko puszcze, jeziora, bagna oraz żubry ale również największą ilość psów zaprzęgowych. W hermetycznym środowisku zwanym Republiką Ściborską mieszka jedna rodzina (Tata ‘Biegnący Wilk’, Mama plus dwójka dzieciaków rodem z horrorów Kinga) oferując odwiedzającym nie tylko dokładny opis 40 znajdujących się tam psów ale również wizytę w mikro wiosce indiańskiej oraz eskimoskiej (home made). Jest granica, jest wiza oraz lista nakazów i zakazów a wszystko to niedaleko granicy z Litwą, gdzie również zawitaliśmy. Nocne przejażdzki rowerowe oraz oficjalne pole namiotowe na betonowym parkingu to tylko parę z atrakcji w Kownie.

N- Poland is full of surprises. In the far north we have found not only forests, lakes, swamps and bisons but also the biggest amount of sledge dogs. In a very hermetic environment called Sciborska Republic lives only one family ( Dad ‘Running Wolf’, Mom plus two kids looking like they have been taken out from a King’s novel) offering not only a long description of each of the 40 dogs but also a visit in a little home made Indian and Eskimo villages. There is a proper border, visa – all of this very close to the border with Lithuania, where we have also been. Night bike rides and an official camping site on the concrete floor is just couple of attractions that awaits you in Kovno.

WWW_01

_

WWW_02

_

WWW_03

_

TWO PL TRIP

_

WWW_06

WWW_07

_

WWW_08

_

WWW_09 copy

K – Moja pamięć jest jak płyta winylowa, miesięczna podróż w busie + niezmienny zestaw muzyki  = http://www.youtube.com/watch?v=UvJH09IM40M

K- My memory is like a vinyl, monthly T3 trip + unchangeable music set = http://www.youtube.com/watch?v=UvJH09IM40M

_

YYY_01

YYY_02

_

YYY_03

_

YYY_04a

YYY_05

YYY_06

YYY_07

YYY_08b

YYY_09

[[   SOUNDTRACK:    http://www.youtube.com/watch?v=jEC3VFMAFgY    ]]

K – Zawsze bałem się że coś stracę.

Całe życie wierzyłem, że mi się to nie przytrafi, zawsze wstając z siedzenia w metrze oglądałem się czy oby nic nie zostawiłem, zaklinałem rzeczywistość, bałem się że coś zgubię.

Niedawno pojechałem do Amsterdamu z moim przyjacielem, do innego przyjaciela. Pierwszy rusza eksplorować, drugi wyrusza w podróż życiową. Pierwszy znika do Indonezji, z miłości ze zmęczenia, z ciekawości z pasji… Drugi zmienia galaktykę, spodziewa się dziecka.

Już jakiś czas temu zgubiłem moją mamę a w Amsterdamie zgubiłem moją ulubioną czapkę.

Teraz już się nie boję.

K – I was always afraid that I was going to lose something.

All my life I believed that it was not going to happen to me, I was always looking around me in case I left something behind.

Recently I went to Amsterdam with my friend to another friend. First one is going on the exploration trip, another one is going on the life trip. First one is going to Indonesia- out of love, being tired, out of passion…Another one is changing the galaxy, he is about to have a child.

Some time ago I lost my mother and in Amsterdam I lost my favourite hat.

I am not scared anymore.

_

AMS LUKAS_01

_

AMS LUKAS_02

_

AMS LUKAS_03

_

AMS LUKAS_04 copy

_

AMS LUKAS_05

_

AMS LUKAS_06

_

AMS LUKAS_07

_

AMS LUKAS_08

_

K – Chciałbym się najeść na zapas. Czas w Polsce chciałbym wykorzystać w stu procentach. Gdy Krystian “sąsiad” zaproponował wyjazd na deskę nad morze  nie zastanawiałem  się długo, nie przepakowałem torby, wrzuciłem ją do samochodu, kierunek Hel.

Męski wyjazd, Kris, mój brat, ja i tylko jeden cel wypływać się.

Nie ważne jest czy lubię to miejsce, co o nim sądzę, czy mam pieniądze, nie ważne gdzie będę mieszkał, ważne jest tylko to że będę robił to co kocham.

K- I want to use the time in Poland as much as I can. When Krystian ‘neighbour’ asked if I wanted to go to the seacoast I did not think for long- I did not even repack – destination Hel.

Mans trip, Kris, my brother, myself and one purpose only- to windsurf.

I does not matter if I like the place or what I think about it, if I have money or where do I stay – the only thing important is doing what I love.

_

HELL_01

_

HELL_02

_

HELL_03

_

HELL_04

_

HELL_05

_

HELL_06

_

HELL_07

_

HELL_08

_

HELL_09

_

HELL_10

_

HELL_11

_

HELL_12

_

HELL_13

_

HELL_14

_

HELL_15

_

HELL_16

_

Ostatnio często słyszę pytanie co trzeba zrobić zanim wyjedzie się w podróż, a więc zanim to trzeba spotkać na swojej drodze zadowolonego z życia klauna, dwie siostry bliźniaczki cyrkówki oraz kupić jak najaktualniejszą mapę miejsca do którego się jedzie. Tyle.

Anglia / zanim / 2012

Recently I have been hearing a lot questions like ‘what should you do before you go on the road’, so before you should meet a happy clown, circus twins and buy an uptodate map of the place where you are heading. That’s all.

England / before / 2012

222

222

BEFORE_01

222

222

BEFORE_02

222

222

BEFORE_03

222

222

BEFORE_04

222

222

BEFORE_05

222

222

BEFORE_06

222

222

BEFORE_07

222

222

BEFORE_08

222

222

BEFORE_09

2222

222

BEFORE_10

222

222

N- Powrót do Europy, do bardziej znanych nam rejonów. Wakacyjnie. Po powrocie do Polski spontaniczny wypad do Paryża. Słońce, bagietka i ser. Mały budżet, dużo energii. Podróż trwa.

N- Back in Europe, area that we know so well. Holidays. After coming back to Poland a spontaneus trip to Paris. Sun, baguette and cheese. Small budget, big energy. Our journey is on.

PARIS

 

FUJI436

 

FUJI434

K – Prawdopodobnie wszędzie na świecie ludzie z ciepłych krajów mają to samo luźne, bezstresowe podejście do życia.. prawdopodobnie.

Dzisiaj oddaliśmy motocykl na którym jeździliśmy przez ostatni miesiąc po Borneo.  Pracownik wypożyczalni pomimo niedziałającego prędkościomierza, rzężącego startera, bez zająknięcia oddał nam cały depozyt. Ucieszył się jak dziecko oraz dopytywał ile musi nam zwrócić pieniędzy gdy do kluczyków dorzuciłem mu zapasową żarówkę z tylnego “stopa”,   którą kupiłem gdzieś po drodze – jadąc nocą mijaliśmy skuter bez tylnych świateł, oczywiście kierowcę zwymyślaliśmy od debili po czym na kolejnym postoju okazało się że my też jesteśmy do niego podobni.

Dwa tysiące kilometrów, sześćdziesiąt siedem litrów paliwa za sto dwadzieścia osiem złotych i czterdzieści cztery grosze, dwie żarówki za dwa złote każda. Odkrywaliśmy bezludne plaże, gdzie na golasa pędziliśmy na motorze. Przedzieraliśmy się przez bezdroża niewielkiej wyspy gdzie utknęliśmy podczas ulewy w środku dżungli odcięci od świata przez wezbraną rzekę zaatakowani przez krwiożercze pijawki.

Wszędzie spotykaliśmy się z ogromną życzliwością, prawdopodobnie ze względu na to że wyglądaliśmy jak cygański tabor – pranie suszyliśmy jadąc i byliśmy obładowani do granic możliwości.

_

MLa 1_01

_

MLa 1_02

_

MLa 1_03

_

MLa 1_04

_

MLa 1_05

_

MLa 1_06

_

MLa 1_07

_

MLa 1_08

_

MLa 1_09

_