Info

a long journey through time and space

Posts from the Niemcy Category

JEarles01

JEarles02

JEarles03

JEarles04

JEarles05

JEarles06

JEarles07

JEarles08

JEarles09 copy

JEarles10

JEarles11

JEarles12

JEarles13

JEarles14 copy

JEarles15

JEarles16

JEarles17

 

Advertisements

Dzisiaj w sklepie spożywczym ktoś mi powiedział że zazdrości nam podróżowania, miejsc i “żyć” które odkrywamy. Ta chwila, ta rozmowa uzmysłowiła mi że żyję życiem o którym zawsze marzyłem, aż trudno mi w to uwierzyć. Gdy czegoś się nie wypowie  na głos, nie istnieje, to jest trochę tak jak z fotografią, dopóki nie zostanie wydrukowana, to nigdy nie powstała.

Po wyprawie na łódki zmieniliśmy otoczenie, Amsterdam i Berlin, wielkie miasta, odwiedzimy u przyjaciół. Kolejne wystawy, wyprawy rowerowe, beztroskie szwędanie się godzinami.. W zeszłym roku gdy byłem w Holandii, Łukasz i Sheryl oczekiwali dziecka, tym razem miałem już okazję poznać nowo narodzonego Jazza. Przyszłego muzyka.

|

Today in grocery shop someone told me that he envy us our journey, places and “lifes” that we discovered. This moment , that chat impressed me that I live the life I always wanted to live, it’s hard to belief. When something is not told, it doesn’t exist, the same is with photography, never printed, never came to existence.

After the boat trip, we changed environment, Amsterdam and Berlin, two big cities, visiting friends. Another exhibitions, bike trips, wondering around. Last year when I went to Netherlands, Łukasz and Sheryl were expecting a child. This time I had this opportunity to meet Jazz. Future musician.

_

 

AMS BERLIN_IPOD_01

AMS BERLIN_IPOD_02

AMS BERLIN_IPOD_03

AMS BERLIN_IPOD_04

AMS BERLIN_IPOD_05

AMS BERLIN_IPOD_06

AMS BERLIN_IPOD_07

AMS BERLIN_IPOD_08

AMS BERLIN_IPOD_09

AMS BERLIN_IPOD_10|

K – Spotkałem ostatnio wuja, odnalazłem u niego w domu zdjęcia z lat 60 gdy za młodu przemierzał Polskę na kultowej Lambrettcie,  mam wrażenie że w poszukiwaniu siebie.

Gdy oglądałem zdjęcia z jego podróży pomyślałem że jest w nas coś podobnego że mamy (bo to nie mija) podobne marzenia, marzenia aby podróżować, nieważna jest skala, istotna jest sama droga, nieważny jest wiek, bo zawsze będzie nas pociągało coś nowego.

LAMBRETTA 1

#wuj#wnuk

N- droga od myślenia o wyjeździe do samego wyjazdu jest długa, kręta i nieprzewidywalna. Ja myślałam długo, bo przez większość życia. Jednak to nie sam wyjazd jest trudny a znalezienie odpowiedniej osoby z którą ma się energię to zrobić. Jest energia- jest motywacja i siła. Nie ma rzeczy niemożliwych.

N- the road from thinking about long distance travelling and actually doing it is long and unpredictable. I have thought about it for a long time. But not only the journey itself is difficult but finding someone who shares the energy and will to do it. There is an energy – there is motivation and strength. Nothing is impossible

K – Jest to strasznie dziwne ale mam wewnętrzną potrzebę przemieszczania, zmieniania, ryzykowania, podejmowania wyzwań. Od zawsze chciałem wyjechać, nie wiedząc czemu zastałem się, przestałem rozważać to w kwestiach możliwości, pozostawiłem w sferze marzeń. Teraz to się dzieje i nie moge przestać o tym myśleć… strach i ekscytacja!

K- It is very strange but I have this urge to move, change, risk. I have always wanted to travel – don’t know why I stopped thinking about it as a possibility – it remained as a wish. Now it is happening and I can’t stop thinking about it – fear and excitement!!!

Berlin